Aby otrzymać kredyty trzeba spełnić kilka warunków, jednymi z nich jest: - posiadanie pracy (nie myląc tutaj „pracy” na zlecenie, chodzi tutaj o umowę o pracę, a nie zlecenie czy działo), - posiadanie tzw. zdolności kredytowej, czyli zdolności do obsługi kredytu czyli inaczej jego bezproblemowej spłaty w przyszłości. - posiadanie wkładu własnego w ilości ok. 30% wartości mieszkania (w zależności od wymagań banku i ratunku kredytobiorcy). Z dwoma pierwszymi podpunktami raczej nie ma problemów, choć nie łatwo jest znaleźć pracę, a tym bardziej wskoczyć na jakiś wolny etat, a gdy nie ma się stałych dochodów to ciężko jest zarządzać swoim portfelem i utrzymać równowagę między wpływami a wydatkami, ale mniejsza o to… Zajmijmy się trzecim zagadnieniem, bo to jest naprawdę ciężki orzech do zgryzienia, ponieważ jeśli chcemy zdobyć np. 400 tysięcy zł na mieszkanie to trudno nam jest zdobyć 30% takiej sumy. Więc zakładając, że mamy dobrze płatną pracę i chcemy kupić sobie własne mieszkanie, ale nie mamy tych 30% wkładu własnego to co trzeba zrobić, aby je zdobyć? Najlepiej byłoby zacząć oszczędzać już na początku studiów. Można na przykład zaciągnąć kredyty studenckie i lokować pieniądze na jakimś koncie oszczędnościowym. Po 5letnich studiach można uzbierać sporą sumkę pieniężną. Można również zaciągnąć kredyty czy pożyczki krótkoterminowe w banku, ale zamiast nich można skorzystać z serwisu pożyczek społecznościowych, gdzie tanio można pożyczyć pieniądze od prywatnych osób. Pożyczki te są najtańsze na rynku ponieważ w transakcjach między pozyczkobiorcą a pożyczkodawca (osobami prywatnymi) nie uczestniczy żaden pośrednik.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów